Do Ciebie, który nigdzie nie należysz.

Łatwo jest się pogubić. Wystarczy po drodze zauważyć wyjątkowo pstrokate zwierzę, by zejść ze szlaku. Wystarczy, że wyda nam się, że ktoś w oddali woła. Nagle brakuje ścieżki, ściemnia się, a my mamy rozładowany telefon, do głowy by nam w życiu nie przyszło, by brać ze sobą kompas (Zresztą, jak to się obsługiwało?), zatem stajemy […]

Do Ciebie, który nigdzie nie należysz.

Wchodzę do domu, z ramion ściągam płaszcz, z ust uśmiech. Słyszę płacz. To płacze małe dziecko we mnie. Siadam w fotelu, biorę do ręki telefon. Widzę wiadomość od Ciebie: „Jest mi źle, chcę uciec”. Płaczesz. Otwieram jedną z aplikacji, słowa od Ciebie: „Rozstaliśmy się, w imię wolności i tego, by nie robić sobie krzywdy”. Ocierasz […]

Do Ciebie, mój mały człowieku.

W obliczu wszystkich rzeczy, które chciałam napisać i powiedzieć, w pierwszej kolejności na myśl ciśnie mi się jedno: bardzo Cię kocham. Kocham Cię, choć nawet nie ma Cię jeszcze w planach. Nie ma tu miejsca na Twoje łóżeczko. Czasem zastanawiam się nad Twoim imieniem, ale jeszcze go nie wymyśliłam. I chociaż jesteś daleką przyszłością, wiem, […]

Do Ciebie, mój mały człowieku.

Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę pisać taki list. Ale wielu spraw w życiu nie planujemy, a one później po prostu się wydarzają. Niekiedy czegoś nie planujemy, a później okazuje się, że to było najlepsze, co się nam mogło w życiu przytrafić. Przytrafiła mi się mocna kawa w małej kubańskiej knajpce, przytrafiła mi się podróż dookoła […]

Do Ciebie, który odchodzisz za szybko.

Ułamek sekundy. Wczorajsze „Kocham Cię” traci znaczenie, a w Twoich oczach pojawia się niezrozumienie i błaganie o jakiekolwiek wyjaśnienie. Słowna nie cisną mi się na usta, nie kształtują na języku, nawet nie wybrzmiewają pół sylabami w głowie. Nie ma ich, tak samo jak tego Twojego wyjaśnienia. Nie potrafię nawet dostrzec żadnego powodu, dla którego powinno […]

Do Ciebie, która odchodzisz za szybko.

Siedzisz przy stole. Stoję za Tobą, plotę z Twoich włosów grube warkocze. Przechylasz głowę, to w prawo, to w lewo. Spoglądamy za okno. Widzimy ocean. Słońce wschodzi na horyzoncie, fale leniwie uderzają o brzeg i wsiąkają w piasek. Czuję z Tobą niesamowitą więź, choć prawie się nie znamy. Wyglądasz jakbyś przyszła z bajki, masz długie […]

Do Ciebie, który boisz się odejść.

Śpi. Jego pierś powoli unosi się w oddechu, a Ty w ciemności wpatrujesz się w sufit. Liczysz jego westchnięcia i myślisz jak ciężkie jest jego ramię, oplatające Twój brzuch. O tej godzinie dawno powinnaś już spać, a zamiast tego leżysz i patrzysz w nicość, w nadziei, że właśnie w tej nicości znajdziesz odpowiedzi na najważniejsze […]

Do Ciebie, która boisz się odejść.

Płakałaś. Dniami i nocami. Pamiętasz, gdy którejś nocy płakałaś tak bardzo, że musiałaś wstać i wyjść na korytarz, bo bałaś się, że Twój ukochany się obudzi? Obudził się i tak, zapytał, o co znowu Tobie chodzi, przewrócił na drugi bok i okrył szczelnie swoją kołdrą. A Ty stałaś przy oknie, w lekkiej koszuli nocnej, łzy […]

Do Ciebie, który nie potrzebujesz przyjaciół.

Był taki moment, w którym wydawało mi się, że nie mam przyjaciół. W pewnym momencie pewne znajomości umarły śmiercią naturalną, inne ucichły, każdy zajął się swoim życiem i odniosłam wrażenie, że tak to działa i w którymś momencie po prostu się dzieje. Nie jestem uczulona na samotność, nie noszę w sobie wielkiej potrzeby rozmowy, nie […]

Do Ciebie, który nie potrzebujesz przyjaciół.

Mgnienie oka. Siedzimy w paręnaście osób w mieszkaniu. Część jest w kuchni i rozmawia, śmieje się w rytm gwiżdżącego czajnika. Ktoś stoi przy ścianie i czyta cytaty, które zostały na niej napisane. Na kanapie siedzi kilka osób, ktoś trzyma komuś głowę na kolanach, ktoś bawi się czyimiś włosami. Mieszkanie jest niewielkie, myślę, że bywa wyższe […]