Do Ciebie, który nie potrafisz się zorganizować.

Spontaniczność to moje drugie imię. Ha! Złapałeś się? To znaczy, że jeszcze słabo mnie znasz. Jestem maniaczką kontroli. MUSZĘ mieć wszystko zaplanowane. Mam planner, w którym wyznaczam cele i zadania na każdy dzień i najwięcej satysfakcji sprawia mi ich odhaczanie. Kontrola to moje drugie imię. Kiedy ją tracę, to trochę tak, jakbym straciła samą siebie. […]

Do Ciebie, który nie umiesz się zorganizować.

Znasz to uczucie, gdy masz mnóstwo spraw na głowie, non-stop dzwonią telefony, ktoś czegoś od Ciebie chce, deadline goni deadline, a Ty najchętniej wskakujesz pod kołdrę i mówisz światu „ogarniemy to później”? Ja znam. Albo ten moment, gdy do napisania masz tekst, do ogarnięcia jedno zlecenie, do tego jeszcze jakieś dodatkowe prace, a zamiast to […]

Do Ciebie, który żyjesz życiem innych.

Łatwo złapać się w tę pułapkę. Zupełnie jakby wszechświat po tysiącach lat pozwalania na to, by człowiek zastawiał pułapki na innych, nagle stwierdził, że czas, by karma do nas wróciła. I masz babo placek. Niby to nic. Wydaje się to chwilą, sekunda na zerknięcie w ekran telefonu, by przejrzeć relacje znajomych. Nie dziwią nas zdjęcia […]

Do Ciebie, który żyjesz życiem innych.

Lubię ten stan, gdy wychodzę ze swojej bańki. Wychodzę do czegoś nieznanego, czegoś, co przeraża. Lubię się ze sobą droczyć, zawsze z takich wypadów wracam mądrzejsza, a przynajmniej wdzięczna, że żyję tu, gdzie żyję. Moja bańka jest taka dobra, i spokojna, i cicha, i akceptująca, i kochająca, i nieoceniająca. Czasami ją opuszczam, by zobaczyć, co […]

Do Ciebie, który nie masz celu w życiu.

Czasem słyszę od bliskich, że ja mam już całe życie zaplanowane. Z pretensją w głosie tłumaczą mi, że tak się nie da; że nie można życia w punktach rozpisać i tymi punktami żyć. A ja rzeczywiście – na kartce marzenia, plany podróży, codzienny harmonogram, wydatki, nawet prezenty gwiazdkowe. Wzruszam ramionami i przewracam oczyma, gdy nie […]

Do Ciebie, który nie masz celu w życiu.

Siedzieliśmy przy stole, słuchaliśmy muzyki. Było zimowe popołudnie gdzieś na północy Anglii, z nieba – jak co dzień – padał deszcz, z naszych ust – jak co wieczór – płynęły strumienie słów. Mówiłam o tym, jak bardzo frustruje mnie fakt, że tak wiele osób nie korzysta w pełni z możliwości, jakie daje im świat, nie […]

Do Ciebie, który nigdzie nie należysz.

Łatwo jest się pogubić. Wystarczy po drodze zauważyć wyjątkowo pstrokate zwierzę, by zejść ze szlaku. Wystarczy, że wyda nam się, że ktoś w oddali woła. Nagle brakuje ścieżki, ściemnia się, a my mamy rozładowany telefon, do głowy by nam w życiu nie przyszło, by brać ze sobą kompas (Zresztą, jak to się obsługiwało?), zatem stajemy […]

Do Ciebie, który nigdzie nie należysz.

Wchodzę do domu, z ramion ściągam płaszcz, z ust uśmiech. Słyszę płacz. To płacze małe dziecko we mnie. Siadam w fotelu, biorę do ręki telefon. Widzę wiadomość od Ciebie: „Jest mi źle, chcę uciec”. Płaczesz. Otwieram jedną z aplikacji, słowa od Ciebie: „Rozstaliśmy się, w imię wolności i tego, by nie robić sobie krzywdy”. Ocierasz […]