Do Ciebie, który próbujesz dopasować się.

Pisze do Ciebie wytatuowana od stóp do głów niska dziewczyna. Kiedyś przez dwa lata udało jej się zafarbować włosy na każdy z kolorów tęczy. Przez ostatni rok namiętnie była łysa. Od lat nie nakłada makijażu i zdarza jej się przeklinać. Zdarza jej się też powiedzieć babci w twarz „Boga nie ma”. Gdy miała osiemnaście lat, z wielu powodów, zrezygnowała z nauki w liceum. I po dwóch miesiącach wyprowadziła się dwa tysiące kilometrów dalej. Dziś jej rówieśnicy kończą drugi rok studiów, a ona ma za sobą mieszkanie w trzech miastach w Polsce i w trzech krajach w świecie. Pracuje w przedszkolu, mimo że dzieci to dzieci, a one są jak pomidory – albo się lubi, albo nie.

człowiek motywacja jak akceptacja

Świadomie, swojej przyszłości nie wiąże z zakładaniem rodziny, a z drogą, podróżą, nomadctwem. To ja.

człowiek motywacja jak akceptacja

Gdy byłam mała, często słyszałam „Idź swoją drogą, nie oglądaj się na innych, spełniaj marzenia”. Później sama sobie dopowiedziałam, że po co mam przejmować się tym, co inni powiedzą, skoro, gdy zamknę drzwi od domu, innych nie będzie i zostanę tylko ja ze swoimi myślami i z poczuciem, że to, co zrobiłam, było dobre (lub nie). Jestem tylko ja, moje serce i moje sumienie, nimi się kieruję, ich słucham.

człowiek motywacja jak akceptacja

Raz w życiu był czas, w którym starałam się być taką, jaką chcieliby mnie widzieć inni, robiłam wszystko, by darzono mnie sympatią, naginałam swoje zasady po to, by należeć do grupy, być jej częścią. Trwało to niecały rok, pół roku w zasadzie. To ja byłam tą, która organizowała spotkania, tą, którą spraszała ludzi, starała się, by każdy był zadowolony. Po pół roku ludzie zniknęli, rozpadło się wszystko, a ja zostałam z nożem w plecach. Wtedy obwiniałam pół świata, dziś wiem, że wina zawsze jest nieoczywista i nie leży tylko po jednej stronie. Jednak…to ja zostałam sama. To była lekcja tego, że można chcieć się dopasować, można robić wszystko, by ktoś polubił, ale często to i tak nie będzie wystarczające, a ludzie znikną.

>

Po dłuższym czasie nauczyłam się innej rzeczy, szalenie ważnej – jeśli będę sobą, tak w pełni, to przyciągnę do siebie „swoich” ludzi, tych wartych zachodu, tych prawdziwych i – być może – tych na zawsze. Jedynie wówczas takie działanie ma sens, gdy to, co robię, wypływa z serca i jest zgodne z moim wnętrzem, jedynie wtedy mogę powiedzieć, że robię dobrze. Nie dlatego, że komuś się to podoba czy ktoś mnie chwali – nie, wówczas, gdy moja dusza krzyczy „to jest ok”. A gdy tak jest, to są ludzie, którzy doceniają ten stan i to działanie.

człowiek motywacja jak akceptacja

Nie wiem, czym jest wstyd. Nie wstydzę się za to, co robię czy kim jestem. Żyję tak, by nie musieć go czuć. Nie wiem, czym jest blokada przed szaleństwem, słowa „bo nie wypada”. Co nie wypada? Nie wypada marnować swojego życia, wciąż rozbijając decyzje na drobne, roztrząsając setki możliwych scenariuszy, które ostatecznie wydarzają się tylko w naszych głowach. Co mam do stracenia? No…nic. Może pracę, może kumpla, może dach nad głową. To wszystko są rzeczy, które można wypracować i ogarnąć na nowo. Ostatecznie i tak wszystko co materialne i co niematerialne, zniknie, po co więc mam się tym przejmować?

człowiek motywacja jak akceptacja

Nikt mi tego nigdy nie powiedział wprost, ale zakładam, że mojej rodzinie nie podoba się fakt, że nie mam matury. Wiem też, że niektórzy mało przychylnie patrzą na moje tatuaże. Panie w sklepie mierzyły mnie od stóp do głów z pogardą, gdy byłam łysa. Na rozmowie o pracę usłyszałam, że to nieodpowiedzialne, że jestem sama, taka młoda i mam dwa psy. Ludzie są różni, kolorowi i podłużni. Nie zadowolę każdego. A gdy ja podejmuję decyzje, podejmuję je dla siebie i to ja w przyszłości będę z nich szalenie zadowolona lub będę mierzyła się ze złymi konsekwencjami. To ja jestem odpowiedzialna za swoje życie i ta świadomość jest bardzo wyzwalająca. Dlatego też nie staram się być kimś kim nie jestem. Bo najlepsze chwile i najlepsi ludzie pojawili się w moim życiu w momencie, gdy byłam sobą.

człowiek motywacja jak akceptacja

Do Ciebie, który wstydzisz się mówić o seksie i Do Ciebie, który nie potrafisz przestać.

Polub Fanpage Pisadła i bądź na bieżąco! KLIK

2 Replies to “Do Ciebie, który próbujesz dopasować się.”

  1. […] Do Ciebie, który próbujesz się dopasować i Do Ciebie, który wstydzisz się mówić o seksie. […]

  2. […] Do Ciebie, który uciekasz przed szczęściem i Do Ciebie, który próbujesz się dopasować. […]

Dodaj komentarz